COVID – 19, a zachowania społeczne

Anna Smolan-Karczewska. Psycholog Wrocław. Przychodnia we Wrocławiu. Centrum Medyczne PRZYJAŹNI

Mgr Anna Smolan-Karczewska
Psycholog

Dużo osób w dalszym ciągu zastanawia się czy zagrożenie spowodowane wirusem

COVID – 19 faktycznie istnieje. Wiele z tych ludzi  podejmuje, więc zachowania ryzykowne, nie stosując się do obostrzeń nakładanych przez Państwo. Część społeczności asekuracyjnie, by nie zostać pociągniętych do odpowiedzialności, od czasu do czasu nakłada maseczkę ochronną. Każdy człowiek podejmuje różne działania i decyzje, chcąc się podporządkować zasadom lub wręcz przeciwnie, sprzeciwia się im. Tylko czy zawsze warto „stawać okoniem” do tego co się dzieje i tego co obecnie obserwujemy na świecie?

Zachowanie społeczne bazuje na interakcji miedzy człowiekiem a otoczeniem. Najczęściej zachowujemy się w taki sposób, by najskuteczniej zaspokoić swoje potrzeby, osiągnąć sukces, rozwój, zysk materialny itp.. Istnieje również grupa osób, która bagatelizuje swoje potrzeby, a za cel przyjmuje spełnianie potrzeb innych. Nie zawsze potrzeby człowieka muszą być górnolotne, czasem warto się zastanowić czy zaspokajamy te podstawowe, fizjologiczne lub dotyczące bezpieczeństwa, bo tak naprawdę dzięki nim możemy się przenieść poziom wyżej i osiągnąć życiową satysfakcję. Analizując zachowania społeczne i funkcjonując w społeczeństwie nie jesteśmy w stanie uniknąć wpływu społecznego. Oddziałuje on na naszą decyzyjność oraz podejmowanie ryzyka.

Chciałabym w tym miejscu skupić się na zachowaniu młodych osób – dwudziestolatkach i trzydziestolatkach. Jest to wiek, w którym człowiek czuje się najsilniejszy, najbardziej sprawczy i postrzega siebie jako „herosa”. Myślimy o sobie w kategoriach niezniszczalnych –  choroby, złe warunki, środowisko, nie jest w stanie na nas wpłynąć i zrobić nam krzywdę. Zresztą często bagatelizujemy swój stan zdrowia, nie wsłuchujemy się w sygnały jakie wysyła nam ciało. Jak coś boli, piecze, pulsuje, to stosujemy tabletki, witaminy, suplementy, maści, beż żadnych konsultacji specjalistycznych. Aktywnie korzystamy z „Wujka Google” lub Ciotki Dobrej Rady w postaci znajomych, rodziny lub sąsiadów. I z takim zapasem wiedzy działamy dalej.

Po wprowadzeniu stanu pandemii część młodych ludzi w dalszym ciągu przyjmowała postawę wyluzowaną. Obserwować można było wiele spotkań towarzyskich. Pogoda się polepszała, więc trzeba było hucznie rozpocząć np. sezon grillowy. Człowiek pomimo wprowadzonych zaostrzeń starał się znaleźć w nich lukę i dalej funkcjonować bez zmian. Jak rozejrzymy się wokół siebie to dostrzeżemy, że tak było wśród naszych znajomych czy sąsiadów. Dalej widniało przeświadczenie o tym, że czego nie widzę, to tego nie ma. Trochę jak gra wirtualna, że nie dotyka mnie to bezpośrednio, występuje w świecie wirtualnym to nie stwarza, to dla mnie zagrożenia. I pomimo dalszych ograniczeń – dalej były i są miejsca gdzie maseczka lub dystans społeczny nie był przestrzegany. Świadczy to o tym, że człowiek zawsze chce czuć się dobrze i pragnie być w swojej strefie komfortu. Wirus wprowadził zamieszanie ale małymi krokami poprzez te wypracowane luki ludzie powrócili do tego co znali. Również tego typu zachowania związane są też z poczuciem odpowiedzialności za siebie i innych. Jeśli mam problem z odpowiedzialnością w swoim życiu, to będę ją przenosić na innych i czekać co się wydarzy.

Oczywiście nie dotyczy, to wszystkich osób w tym przedziale wiekowym, bo są grupy, które stosowały się do zaleceń w obawie o życie i zdrowie swoje i najbliższych.

Zachęcam do wewnętrznej refleksji ponieważ nawet jeśli my w dalszym ciągu czujemy się niezniszczalni, to inni wokół nas wcale nie muszą. A tak poza tym nikt z nas nie jest herosem, starożytność minęła już dawno temu i jak coś boli, czy się źle czujemy nie bagatelizujmy nawet małych objawów. To co ignorujemy teraz za kilka lat do nas wróci ze zdwojoną siłą.

COVID-19 cały czas istnieje i na długo jeszcze zostanie z nami, więc warto przemyśleć swoje zachowanie i jednak stosować się do zaleceń, ponieważ mają one pomóc nam funkcjonować i powrócić do nowej normalności. Nie będzie już tak jak dawniej, nawet jak zagrożenie przestanie występować, na stałe pewne zachowania z nami zostaną, a na pewno powinna większa dbałość o siebie i swoje zdrowie. Jest ono jedno i szkoda zaniedbać coś, co jest z nami przez całe życie. Także niech to będzie nowy model „herosów” XXI wieku  – ludzi świadomych siebie i otaczającego ich świata.

Psycholog

Anna Smolan – Karczewska

Zostaw komentarz

1 + 11 =