KORONASOMNIA – nowym pojęciem w medycynie?

Pomimo że pandemia koronawirusa powoli chyli się ku końcowi, jej skutki odczuwać będziemy przez kolejne miesiące. Długotrwały lockdown, zamknięcie w domach, strach o zdrowie swoje i najbliższych, stres i napięcie spowodowane niepewnym jutrem – wszystko to odbija się na naszym zdrowiu.

Nad powyższym zagadnieniem pochyliła się Pani redaktor Gazety Lekarskiej nr 07-08/2021 – Lucyna Krysiak. Na podstawie badania pt. „Jak (nie) śpią Polacy? podkreśla, jak istotnym problemem w Polsce jest dziś bezsenność.  Przed pandemią problem ten dotykał co szóstego z nas – dziś jest to już jedna na cztery osoby. Specjaliści podkreślają, że tak wysokich wskaźników, jak dotąd, nie notowano w Polsce.

Termin Koronasomnia  to połączenie dwóch wyrazów – insomnia (bezsenność= zaburzenia rytmu snu) oraz słowa koronawirus. Oczywiście Koronasomnia nie jest  uważana za chorobę, ale  aktualnie stanowi określenie obserwowanego zjawiska trudności ze spaniem w dobie pandemii wywolanej przez Sars –Cov 2.  

Po raz pierwszy użyła tego określenia, w kontekście problemów obserwowanych u ozdrowieńców, amerykańska psycholożka Christina Pierpaoli Parker z Uniwersytetu Alabamy.

W literaturze spotkać można również inne nazewnictwo tego zjawiska, a mianowicie   “Covid-somnia”.

Zauważono, że przed wspomnianą pandemią ok. 10% Polaków zgłaszało problemy ze snem. Obecnie odsetek ten wynosi niemal 30% populacji dorosłych. 

Najczęściej „covidova bezsenność” dotyka osoby pracujące w branżach, które na czas pandemii były zamrażane. Powodów bezsenności może być wiele, jednak dr n. med. Michał Skalski – psychiatra specjalizujący się w leczeniu zaburzeń snu, przyznał , że ciągłe poczucie zagrożenia względem wirusem oraz zmiana trybu – praca online, brak ruchu, ograniczony kontakt z ludźmi – wyzwalają zaburzenia związane ze snem.

Należy pamiętać, że bezsenność – w tym koronasomnię – należy leczyć. Bagatelizowanie jej skutków pociąga za sobą poważne konsekwencje. Najczęściej występuje złe samopoczucie, pogorszenie nastroju, brak koncentracji, gorsza jakość pracy, może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia, również psychicznego, m.in. otyłości lęku, depresji czy chorób układu krążenia cukrzycy.

Śpimy coraz krócej i coraz gorzej. 

Bezsenności sprzyja także ciągłe przebywanie w otoczeniu sztucznego światła z ekranów komputerów i innych urządzeń elektronicznych. Tymczasem emitowane przez te urządzenia niebieskie światło podpowiada mózgowi, aby przestał wytwarzać melatoninę, czyli hormon regulujący cykl snu.

Dbajmy o siebie w tym trudnym czasie. Jeśli zauważasz, że to już któraś z kolei nieprzespana noc, zadbaj o Siebie! Warto udać się do psychiatry, by otrzymać konieczną pomoc od lekarza specjalisty.

ZAPRASZAMY  pacjentów z problemami z zaspaniem na spotkania z Panią Psycholog mgr Anną Smolan-Karczewską oraz  konsultacje do psychiatry Pana Dr Macieja Czajkowskiego i  inne procedury medyczne dla poprawy naszego zdrowia w Centrum Medycznym „Przyjaźni”.

Wszelkie informacje przedstawione w witrynie są publikowane i dystrybuowane wyłącznie w celach informacyjnych i nie mogą być traktowane ani zastąpić konsultacji lekarskiej i badania lekarskiego. Niedopuszczalne jest korzystanie z tych informacji, jako źródła wiedzy dla samodzielnej terapii i diagnozowania chorób.
Centrum Medyczne PRZYJAŹNI nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za pogorszenie stanu zdrowia spowodowane odstąpieniem od konsultacji lekarskich i stosowaniem praktyk leczniczych wdrażanych na własną rękę.
bezsenność wrocławkoronawirus
seninsomnia
koronasomniaSars-COV 2
trudność zasypianiabrak snu

Zostaw komentarz

eighteen − 8 =